Dom polski Drukuj
czwartek, 11 marca 2010 01:47 / Wpisany przez zamb

Dom polskiPodstawową funkcją domu (w sensie budowli) było zawsze umożliwienie przetrwania poprzez ochronę przed warunkami atmosferycznymi lub napaścią. W zależności od sytuacji, warunków klimatycznych i cywilizacji schronienie to przybierało różne formy, których wiele przetrwało do dzisiaj. Schronienie to było budowane na gałęziach drzew, na palach, jako prosta osłona przed promieniami słońca, szałas z gałęzi i liści, lepianka (z gliny czy nawozu zwierzęcego położonego na trzciny), ziemianka (czyli wykopana w ziemi dziura następnie pokryta jakimś rodzajem zadaszenia), namiot czy odpowiednio przystosowana grota. Ogień był zawsze ważnym elementem przetrwania (do dzisiaj uznawany w różnych szkołach przetrwania za najważniejszy), zaś w tym klimacie, gdzie występowały niskie temperatury był to element niezbędny.

Językoznawcy słowo dom wywodzą od sanskryckiego damas i dampatis (pan domu), staroperskiego dema, łacińskiego domus czy greckiego doma, gdzie słowo to oznaczało nie tylko budowlę, ale może jeszcze bardziej obyczaj. Gdzie dom,  tam i pan domu, który dom tworzył, nadawał mu nazwę, co obecnie wyraża się np. przy podawaniu nazwiska panieńskiego, np. z domu (de domo) Kowalska. W starożytności dom był niemal równoznaczny z pojęciem ród, rodzina, plemię czy królestwo, które miało swego pana, władcę, króla. Dom oznaczał pewną mnogość, zjednoczoną ze swym przywódcą więzami krwi, powinowactwa, wspólnej gospodarki, wspólnego terytorium.

W Polsce piastowskiej dom odnosił się raczej do dworu czy dworku, był mieszkaniem możniejszego szlachcica czy mieszczanina, był zatem mieszkaniem większej liczby osób. Kmiecie i drobna szlachta zamieszkiwali w skromniejszych miejscach, określanych nie nazwą dom ale chyż, składających się zazwyczaj z sieni, jednej izby, kuchni i alkierza z centralnie ustawionym piecem. Z drugiej strony jednakże to właśnie ta skromna chata ma swoje korzenie historyczne w Polsce piastowskiej, gdzie podstawę gospodarki stanowiły gospodarstwa kmieci, z których każdy gospodarował na polu (zwykle o wielkości jednego łana, możliwej do obrobienia przez kmiecą rodzinę) i utrzymujący się z rolnictwa Lechici od swych pól zostali przezwani polanami lub polakami.

 


 

W umiarkowanej strefie klimatycznej, jakiej znajduje się Polska, ogień i schronienie przed warunkami klimatycznymi było niezbędne i to uwarunkowało kształt schronienia. W swej podstawowej formie było to ogrodzone i zadaszone ognisko, z czego wykształciła się chata kurna. Ognisko następnie przybrało kształt pieca z kominem wyprowadzonym ponad dach.

Materiałem budulcowym w Polsce było drewno (w wielkiej obfitości dostarczane przez lasy) oraz glina, używana tak do uszczelniania ścian, jak do kształtowania podłogi czy budowy pieca, zaś pokrycie dachu stanowiła słoma lub trzcina.

Chata kurna, jednoizbowaI tak wykształcił się podstawowy projekt architektoniczny domu jednoizbowego, a raczej chaty: drewniane ściany tworzące izbę, wewnątrz której znajdował się piec służący do ogrzewania i przygotowywania posiłku. Sciany były zwieńczone belkowaniem pokrytym następnie strzechą ze słomy lub sitowia i tworzące stromy dach, by obfite opady, zwłaszcza śniegu, łatwiej się zsuwały i nie powodowały zawalenia się dachu.  Główne pomieszczenie, izba, bywała przedzielona wewnątrz tworząc oddzielne pomieszczenie. W skromniejszych domach była to komora, którą to nazwą określano mniejsze od izby pomieszczenie służące czy to do spania, czy do przechowywania dobytku. W bogatszej wersji domu, do spania służył pokoik zwany też alkierzem (a czasami wydzielano oba te pomieszczenia, zarówno komorę jak i alkierz).

Sama nazwa alkierz była spolszczeniem niemieckiego słowa Erker, które oznaczało izdebkę, mały boczny pokoik, bokówkę, gabinecik, a którą to nazwę stosowano pierwotnie do wystającego z obrysu murów wykuszu, wypustki na wieżycach, narożnika, co w obronnych zamkach oznaczało pomieszczenie w baszcie, z którego można było obserwować zewnętrzną część murów obronnych czy ogrodzenia i ewentualnie razić usiłujących wspinać się na mury napastników. Słowa alkierz używano zapewne dla określenia sypialni ze względu na intymność czy prywatność w charakterze alkierza, w odróżnieniu do ogólnej dostępności głównej izby. Później dla określenia pomieszczenia sypialnego używano też słowa alkowa, co jednak w znaczeniu architektonicznym oznaczało wnękę na łóżka, zazwyczaj oddzieloną od reszty pokoju parawanem czy zasłoną (arab. alcob-bat –namiot sypialny, al.-kubba – izdebka sklepiona, hiszp. alcoba, franc. alcova)

Z sieni bywało wydzielone, z oddzielnym wejściem, pomieszczenie zwane światołką, gdzie mieszkał jakiś lokator na podkomornem (komornik). Z sieni prowadziło też wejście (po drabinie) na poddasze, które w skromniejszych wersjach nie pełniło funkcji mieszkalnej. W takich chatach mieszkali zarówno włościanie jak i szlachta zagrodowa, zwłaszcza na Mazowszu i Podlasiu te domy były podobne, gdzie szlachty zaściankowej było mnóstwo, często całe wsie się tylko z niej składały.

Jednakże typowy dla szlachty (i bogatszych włościan) był dom dwuizbowy.

Źródłem utrzymania ludności zamieszkującej dawną, piastowską Polskę było przede wszystkim rolnictwo i polowanie, czyli ludzie żyli z gospodarstwa ziemskiego (za czasów piastowskich jedno gospodarstwo obejmowało najprawdopodobniej jeden łan i był to obszar, na którym stal jeden dom). Ludzi tak żyjących już w dawnych opowieściach nazywano kmieciami. Niejasne jest pochodzenie słowa kmieć; zdaniem niektórych historyków w XI-XII w. kmiecie stanowili grupę dostojników władcy, wg innych nawet byli to towarzysze (comitis) władcy, od XV wieku określano ich jako chłopów lub włościan.


 

Wynikało to ze zmian w strukturze społecznej po unii z Litwą. Na Litwie bowiem, gdzie „oficjalnie” wprowadzano chrześcijaństwo dopiero po unii z Polską, silne były tradycje charakterystycznej dla pogaństwa kastowej struktury społecznej i wynikającej stąd depolaryzacji majątkowej i statusu społecznego (co dzisiaj uznaje się za jeden ze wskaźników charakteryzujących poziom słabego rozwoju gospodarczego kraju). Niewielka liczba bardzo bogatych zapewniała sobie odpowiednio dużą siłę roboczą niezbędną do pracy w wielkich majątkach, co szło w parze z niskim statusem społecznym, zatem i prawnym, a w rezultacie uzależnieniem gospodarczym od możnowładców.

Wywodzące się z tradycji piastowskiej (Piast kołodziej, bartnik, rolnik) i znikome, jak na owe czasy, różnice w statusie społecznym, zatem prawnym i majątkowym całej wolnej ludności zamieszkującej Polskę piastowską nie oparły się zaczerpniętym po zawarciu unii wzorcom pomnażania bogactwa, a Jagiellonowie przenieśli te wzorce do Polski; wiązało się to z wprowadzeniem pańszczyzny i ograniczeniem praw włościan, gdyż byli niezbędni do pracy na powiększonych majątkach. W 1422 r. Jagiełło ograniczył wychodźtwo ze wsi, 32 lata później Kazimierz Jagiellończyk nałożył za złamanie tego nakazu (i już mowa o ucieczce!) surowsze kary, a w 1494 r Jan Obracht "przywiązał chłopa do ziemi" (tylko jeden chłop mógł opuścić ziemię jeden raz do roku).

Ciągłe wojny prowadzone przez Piastowiców, a po podziale dzielnicowym także między Piastowicami, powodowały potrzebę powiększania drużyn bojowych i część kmieci przekształcała się stopniowo w stan rycerski. Gdy kmieć przyjmował u księcia piastowskiego służbę rycerska, potrzebował czeladzi dla obrobienia swej ziemi, musiał mieć zatem w jednej części domu izbę dla swej rodziny i oddzielną izbę dla czeladzi. Powstała przyczyna budowania domów „na dwie strony”, z sienią w środku na przestrzał, po jednej stronie sieni była izba „biała” dla gospodarzy, po drugiej stronie izba "czarna" (czyli dymna), zwana tez czeladną, piekarnicą, kuchnią. Gdy w domu był tylko jeden piec (i jeden komin), umieszczony był on tak, by był do niego dostęp z kuchni, w konsekwencji izba biała była chłodniejsza. Jeden piec zapewniał minimum ogrzewania jedynie w mniejszych domach. W domach dwuizbowych charakterystyczne były dwa piece – i dwa kominy wystające ponad dach.

Plan domu dwuizbowegoŚrodkowa część domu, sień, czy to idąca na przestrzał czy też przeobrażona w części w inne pomieszczenie, funkcjonowała jako część wspólna, dostępna dla wszystkich domowników. W tej części spotykali się zarówno gospodarze jak i czeladź, funkcjonowała ona podobnie do dziedzińca zamkowego, czy dziedzińca wewnętrznego w domach starożytnej Grecji. W sieni znajdował duży piec, przy którym toczyło się życie domowe w zimie. Sień była architektonicznym wyrazem połączenia czeladzi i gospodarzy w jedną rodzinę na wzór starożytnej Grecji, gdzie pan domu przyjmował w opiekę zarówno swoich krewnych jak i zamieszkujących jego dom niewolników, którzy z kolei utożsamiali się z domem także  rodzinnie. Ten charakter części środkowej domu zachowywały także wyodrębniane z sieni pomieszczenia; jadalnia, salon, bawialnia.


Ten wzór, dwuizbowy dom z dwoma kominami wystającymi ponad piramidowy (ze spadkiem z czterech stron) dach, stał się typową polską architekturą dla szlachty w folwarkach, na zagrodach, a także włościan, gdy zostawali właścicielami własnych gospodarstw, na tym wzorcu zasadzała się architektura mniejszych dworków ziemiańskich. Domy szlachty zagrodowej i włościan nie różniły się zasadniczo, natomiast dworki ziemiańskie zewnętrznie odróżniały się głownie poprzez ganek, gdzie pan folwarku przyjmował podwładnych (a i sam spędzał czas letni).

Dworek w Zaosiu mickiewiczowskiemGdyby przyszło określić dom polski w jego narodowym (a nie społecznym) charakterze byłby to parterowy dom drewniany, o spadzistym dachu krytym słomą, trzciną lub gontem, jeśli z gankiem na ścianie frontowej, to z ganku wejście do sieni biegnącej przez cały dom i wyodrębniającą dwie izby domu (a jednocześnie łączącą te dwie izby tak architektonicznie, jak i funkcyjnie a także, można powiedzieć, społecznie, bowiem sień była miejscem przesiadywania tak gospodarzy, jak i czeladzi). W rezultacie w najprostszym planie domu można było wyróżnić trzy części: sień (pełniąca także funkcje jadalni), izbę "białą" (komnatę, świetlice, bawialnię), połączoną z alkierzem ( plus komora), a z drugiej strony sieni  część "czarna", czyli kuchnia, piekarnik, czeladna. A także często pokój gościnny z alkierzem- w części białej. Jeśli takowego nie było gość otrzymywał alkierz, a gospodarze przenosili się na ten czas do komory.

Do czasu potopu szwedzkiego, podczas którego mnóstwo drewnianych domów zostało spalonych, dom ten stanowił charakterystyczny element polskiego krajobrazu.

Bogatsi – budując większe domy- tworzyli bardziej urozmaicone formy zwiększając liczbę pomieszczeń, najczęściej kosztem powierzchni sieni, bądź dobudowując alkierze (najczęściej dwa lub cztery)  na wzór baszt w zamkach obronnych i pogłębiając prostokątny kształt domu do kwadratu, zyskując więcej miejsca na dodatkowe pokoje i dobudowując piętra. Jednakże w krajobrazie polskim, gdzie przeważająca cześć domów to domy włościan, szlachty zagrodowej czy drobnej szlachty osadzonej na jednym folwarku charakterystyczny był dom mniejszy.

Dwór w MereczowszczyźnieStromy dach zapewniał łatwe zsuwanie się śniegu ale nie przestrzeń mieszkalną; strych  mógł pełnić funkcje schowka, oferując co najwyżej niezbyt wygodne pomieszczenie. Powierzchnia użytkowa na strychu zwiększała się znacznie nie tylko poprzez zwiększenie powierzchni domu, ale też i poprzez zastosowanie dachu typu mansardowego. Typowy dach mansardowy, gdzie jego szczyt był prawie plaski a boki mniej więcej od połowy dachu prawie pionowe, dawał kubaturę pomieszczenia wygodną dla mieszkańców i było to popularne w cieplejszej Francji, gdzie opady śniegu nie stanowiły wielkiego obciążenia budowli, jednakże w polskim klimacie, o dużych opadach śniegu dachy mansardowe najczęściej obie części miały nachylone niemal pod tym samym kątem, co znacznie zmniejszało powierzchnię użytkową strychu. Typowy mansard polski wyglądał niemal jak dach piramidalny przedzielony w środku i wykończony w tym miejscu okapem, obie części dachu miały niemal ten sam kąt spadku.

Fundamentem domu była po prostu ubita ziemia, potem dodawano podmurówkę z cegły lub kamienia, na której stawiano ściany z belek, dach kryto słomą lub trzciną. Wielkość prostego domu (dworku) wynosiła 10 sążni (około 18 metrów) i 5 sążni szerokości i jego powierzchnia była niemal dokładnie dwoma złożonymi obok siebie kwadratami plus wystający ganek.

Bardziej okazały dom, jakim był dwór ziemiański posiadał ganek jako część centralną frontu i charakterystyczną. Z ganku wejście do sieni, czasem był przedsionek, dalej sień z piecem (zazwyczaj kaflowym). Sień w większym domu przechodziła w pokój stołowy, bądź bawialny, najczęściej wielofunkcyjny pokój do przyjmowania gości i spożywania posiłków. Jeśli bawialnia była naprzeciw sieni, to po lewej stronie drzwi często prowadziły do tzn. kancelarji, skąd przechodziło się do ciągu rożnych pokoi gospodarskich i ten ciąg przez sień (salon) przechodził na drugą stronę domu, gdzie były izby żony gospodarza, fraucymeru i wreszcie czeladnej i kuchni (jeśli nie była przeniesiona do oddzielnego domu).

Polskie domy, budowane z drewna miały zasadnicza wadę, często krytykowana przez przybyszów z Zachodu: były łatwiejsze do spalenia w czasie wojny niż domy murowane. Była to wada dająca o sobie znać podczas przewalających się przez Polskę wojen, najazdów. W czasie pokoju jednakże, dom drewniany był o wiele bardziej przyjemny do zamieszkania niż murowany, a niektórzy uważali, że drewniane domy są o wiele bardziej zdrowe niż "murowańce". Obecnie domy drewniane wracają do łask, nie tylko w Polsce.

Grafika zaczerpnięta z: "Budownictwo drzewne i wyroby z drzewa w dawnej Polsce" Zygmunta Glogera.